TEVERUN — więcej niż liczby na specyfikacji

Zaczęło się od prostego pytania: co naprawdę sprawia, że hulajnoga jest dobra?
Historia TEVERUN sięga 2017 roku.
Nie zaczynaliśmy jako duża, międzynarodowa marka z rozbudowaną linią produktów. Nasze początki były znacznie prostsze — działaliśmy w branży hulajnóg elektrycznych jako dystrybutor.
To właśnie wtedy zaczęliśmy poznawać ten rynek od środka.
Mieliśmy kontakt z różnymi modelami, rozwiązaniami technicznymi i — co najważniejsze — z ludźmi, którzy naprawdę z nich korzystali.
Z czasem zauważyliśmy coś bardzo prostego.
Kupując hulajnogę elektryczną, łatwo skupić się na liczbach.
Moc silnika.
Pojemność baterii.
Zasięg.
Prędkość.
Ale po kilku tygodniach czy miesiącach użytkowania zaczynają liczyć się zupełnie inne rzeczy.
Czy hulajnoga prowadzi się stabilnie?
Czy zawieszenie rzeczywiście pomaga na nierównej nawierzchni?
Czy hamulce dają poczucie kontroli?
Czy konstrukcja pozostaje solidna po wielu kilometrach?
Czy stan baterii można łatwo sprawdzić?
Czy w przypadku problemu da się znaleźć jego przyczynę bez wymieniania części metodą prób i błędów?
Właśnie te pytania zaczęły zmieniać sposób, w jaki patrzyliśmy na hulajnogi elektryczne.
Przestaliśmy myśleć wyłącznie o tym, jak sprzedawać produkt.
Zaczęliśmy myśleć o tym, jak stworzyć lepszy produkt.

Od sprzedaży hulajnóg do projektowania własnych
Jednym z pierwszych ważnych kroków był Blade 10.
Później pojawiły się kolejne konstrukcje, między innymi Blade X i Blade GT.
Każdy nowy model dawał nam więcej doświadczenia.
Uczyliśmy się konstrukcji ramy, geometrii, zawieszenia, sterowników, silników, baterii, prowadzenia przewodów i zachowania całego pojazdu podczas rzeczywistej jazdy.
Nie wszystko było idealne od początku.
I właśnie dlatego kolejne generacje powstawały inaczej.
Rozwiązania, które działały dobrze, rozwijaliśmy.
Elementy, które można było poprawić, zmienialiśmy.
A rzeczy, które nie dawały użytkownikowi realnej wartości, nie musiały pozostawać tylko dlatego, że dobrze wyglądały w specyfikacji.
W grudniu 2021 roku formalnie powstała Ningbo Teverun Technology Co., Ltd., tworząc bardziej kompletną strukturę obejmującą projektowanie produktów, rozwój konstrukcji i form, elektronikę, oprogramowanie, produkcję, kontrolę jakości oraz obsługę posprzedażową.
To był moment, w którym droga od pomysłu do gotowej hulajnogi zaczęła coraz częściej odbywać się wewnątrz jednego zespołu.

Narodziny TEVERUN
Kolejnym ważnym momentem w naszej historii było zaangażowanie Minimotor w rozwój firmy, zapewniające wsparcie technologiczne i sprzedażowe.
W tym okresie pojawił się również Blade Mini — model, który stał się jednym z najważniejszych produktów w rozwoju marki.
Jednocześnie zaczęliśmy budować coś więcej niż kolejną serię mocnych hulajnóg.
Powstała marka TEVERUN.
Blade pozostał ważną częścią naszej historii i oferty, natomiast TEVERUN pozwolił nam pójść dalej — w kierunku bardziej zaawansowanych konstrukcji, lepszej integracji elektroniki oraz rozwijania własnego systemu pojazdu.
Z czasem pojawiła się również seria Fighter.
Dziś Blade i Fighter reprezentują dwa różne podejścia, ale mają wspólny cel:
dać użytkownikowi hulajnogę, którą chce się jeździć nie tylko pierwszego dnia, ale również po setkach i tysiącach kilometrów.

Nie chcieliśmy tworzyć kolejnej aplikacji do zmiany ustawień
Wraz z rozwojem produktów zauważyliśmy kolejny problem.
W wielu hulajnogach elektrycznych aplikacja jest jedynie dodatkiem.
Można przez nią zmienić kilka ustawień, sprawdzić podstawowe informacje i połączyć się z pojazdem przez Bluetooth.
My chcieliśmy pójść krok dalej.
Dlatego TEVERUN zaczął rozwijać własną aplikację, inteligentny system centralnego sterowania oraz system zarządzania pojazdem.
Nie po to, aby na stronie produktu pojawiło się kolejne słowo „smart”.
Chodziło o coś bardziej praktycznego.
O możliwość lepszego sprawdzania stanu pojazdu.
O monitorowanie baterii.
O dokładniejsze wykrywanie usterek.
O łatwiejszą diagnostykę.
O możliwość zarządzania światłami i ustawieniami jazdy z jednego miejsca.
O stworzenie systemu, w którym poszczególne elementy hulajnogi zaczynają ze sobą współpracować, zamiast funkcjonować jak przypadkowo połączone części.
To podejście doprowadziło do rozwoju własnej aplikacji TEVERUN, systemu IVCU, inteligentnego BMS oraz kolejnych funkcji związanych z GPS i systemem PKE.
Technologia ma dla nas sens tylko wtedy, gdy użytkownik rzeczywiście coś dzięki niej zyskuje.
Więcej informacji.
Więcej kontroli.
Łatwiejszą obsługę.
Prostsze diagnozowanie problemów.

Bateria to nie tylko liczba Ah
Bateria jest jednym z najdroższych i najważniejszych elementów hulajnogi elektrycznej.
Dlatego nie patrzymy na nią wyłącznie przez pryzmat pojemności.
W zależności od modelu i wersji korzystamy z ogniw różnych producentów, w tym między innymi Samsung, LG, SK czy DMEGC.
Ale marka ogniwa jest tylko częścią całej historii.
Równie ważny jest sposób, w jaki bateria jest monitorowana i zarządzana.
Dlatego rozwijamy inteligentny system BMS, który może monitorować napięcie i stan poszczególnych sekcji baterii, pomagać w ich równoważeniu oraz dostarczać informacje potrzebne do diagnostyki.
Dla użytkownika nie chodzi przecież o to, aby znać każdy szczegół techniczny baterii.
Chodzi o znacznie prostszą rzecz:
wsiąść, jechać i wiedzieć, że najważniejsze elementy pojazdu są pod kontrolą.

Dobra hulajnoga powstaje także z części, których sami nie produkujemy
Nie uważamy, że dobra marka musi produkować każdy element samodzielnie.
W niektórych modelach współpracujemy z wyspecjalizowanymi dostawcami komponentów, takimi jak Samsung, LG i SK w zakresie ogniw, Bosch i LY w zakresie silników czy KKE w zakresie zawieszenia.
Dlaczego?
Ponieważ naszym celem nie jest umieszczenie logo TEVERUN na każdej śrubie.
Naszym celem jest dobranie właściwych elementów i stworzenie z nich kompletnego pojazdu.
Silnik może być bardzo mocny.
Bateria może mieć dużą pojemność.
Zawieszenie może pochodzić od dobrego producenta.
Ale jeśli wszystkie te elementy nie współpracują ze sobą dobrze, użytkownik nadal nie otrzyma dobrej hulajnogi.
Dlatego patrzymy na pojazd jako na jeden system.

To, czego nie widać na zdjęciu produktu
Najłatwiej pokazać nową hulajnogę na pięknym zdjęciu.
Znacznie trudniej pokazać wszystkie godziny pracy, które odbywają się wcześniej.
TEVERUN posiada własne zaplecze produkcyjne i testowe.
Fabryka zajmuje ponad 7 000 m², a w laboratorium wykorzystywane są między innymi urządzenia do testów obciążeniowych, testów zmęczeniowych elementów hulajnogi, kontroli wyważenia silników oraz testów zmęczeniowych kolumny kierownicy.
Dlaczego testujemy te elementy?
Ponieważ hulajnoga elektryczna podczas normalnej eksploatacji jest nieustannie poddawana obciążeniom.
Hamowanie.
Przyspieszanie.
Nierówności.
Wibracje.
Skręcanie.
Tysiące powtarzających się cykli.
Użytkownik prawdopodobnie nigdy nie zobaczy większości tych testów.
I właściwie nie musi.
Powinien natomiast odczuwać ich rezultat podczas codziennej jazdy.
Z czasem nauczyliśmy się, że moc bez kontroli niewiele znaczy
TEVERUN jest znany z modeli o wysokich osiągach.
To ważna część naszej marki.
Ale sama moc nigdy nie była naszym końcowym celem.
Mocny silnik ma sens wtedy, gdy towarzyszy mu odpowiednia konstrukcja.
Prędkość ma sens wtedy, gdy kierowca czuje kontrolę nad pojazdem.
Większa bateria ma sens wtedy, gdy cały system potrafi właściwie nią zarządzać.
Dlatego wraz ze wzrostem osiągów rozwijaliśmy również hamulce, zawieszenie, konstrukcję ramy, amortyzację kierownicy, elektronikę i system zarządzania baterią.
W kolejnych generacjach pojawiły się między innymi bardziej zaawansowane układy hydrauliczne, zawieszenia regulowane w wybranych modelach, ulepszone okablowanie oraz przewody o podwyższonej odporności na wodę.
Nie chodzi o to, aby stworzyć najbardziej ekstremalną hulajnogę za wszelką cenę.
Chodzi o to, żeby osiągi i kontrola rozwijały się razem.

TEVERUN nie jest tylko dla jednej grupy użytkowników
Nie każdy korzysta z hulajnogi w ten sam sposób.
Dla jednej osoby oznacza ona codzienny dojazd do pracy.
Dla innej jest sposobem na poruszanie się po mieście bez samochodu.
Ktoś inny chce po prostu pojechać dalej podczas weekendu.
Są też użytkownicy, dla których jazda sama w sobie jest hobby — chcą mocniejszych silników, większego zasięgu, regulowanego zawieszenia i bardziej zaawansowanego prowadzenia.
Dlatego TEVERUN nie powstał tylko dla jednego typu kierowcy.
Nasze modele mają różne rozmiary, charakter i poziom osiągów.
Seria Blade łączy modele przeznaczone do codziennej jazdy z konstrukcjami oferującymi znacznie większe możliwości.
Seria Fighter przesuwa granicę dalej w kierunku osiągów, komfortu, długiego zasięgu i bardziej sportowego charakteru.
Nie chcemy mówić użytkownikowi, jak powinien jeździć.
Chcemy dać mu możliwość wyboru hulajnogi dopasowanej do jego sposobu jazdy.
Do pracy.
Po mieście.
Na weekend.
Na dłuższą trasę.
Dla przyjemności.
Albo po prostu dlatego, że jazda na dwóch kołach daje coś, czego nie można znaleźć za kierownicą samochodu.

Świat jest różny. Nasze hulajnogi też muszą takie być.
Dziś produkty TEVERUN trafiają do użytkowników w Europie, Ameryce Północnej, Australii i wielu innych częściach świata.
A każdy rynek jest inny.
Inne drogi.
Inny klimat.
Inne przepisy.
Inne potrzeby klientów.
Dlatego rozwój międzynarodowy nie nauczył nas jedynie tego, jak sprzedawać więcej hulajnóg.
Nauczył nas słuchać.
Opinie użytkowników, dealerów i partnerów pomagają nam zrozumieć, gdzie produkt działa dobrze, a gdzie powinien być jeszcze lepszy.
To jeden z powodów, dla których nasze konstrukcje nie pozostają niezmienne przez wiele lat.
Aktualizujemy oprogramowanie.
Zmieniamy elektronikę.
Ulepszamy przewody.
Modyfikujemy konstrukcję.
Rozwijamy kolejne generacje produktów.

Nie jesteśmy marką, która twierdzi, że wszystko jest już doskonałe
TEVERUN wciąż jest stosunkowo młodą marką.
I traktujemy to jako przewagę.
Nie mamy powodu, aby bronić rozwiązania tylko dlatego, że stosowaliśmy je pięć czy dziesięć lat temu.
Jeżeli możemy coś uprościć — upraszczamy.
Jeżeli możemy poprawić prowadzenie — pracujemy nad nim.
Jeżeli oprogramowanie może działać lepiej — aktualizujemy je.
Jeżeli użytkownicy pokazują nam problem — analizujemy go.
Tak wyglądał rozwój od pierwszych modeli Blade, przez Blade Mini, linię Fighter, aż po coraz bardziej zintegrowane systemy elektroniczne TEVERUN.
To nie jest historia jednej rewolucyjnej hulajnogi.
To historia wielu małych zmian.
Jednego poprawionego elementu.
Jednego lepszego połączenia.
Jednej nowej wersji oprogramowania.
Jednego problemu mniej.
I potem kolejnego.
Dokąd zmierzamy?
Rynek hulajnóg elektrycznych zmienia się bardzo szybko.
My również.
Ale jedna rzecz pozostaje taka sama.
Nie chcemy budować produktu wyłącznie po to, aby dobrze wyglądał w tabeli parametrów.
Chcemy, aby różnicę było czuć dopiero wtedy, gdy naprawdę zaczynasz jeździć.
Kiedy naciskasz hamulec.
Kiedy droga przestaje być idealnie równa.
Kiedy po długiej trasie nadal czujesz kontrolę nad pojazdem.
Kiedy sprawdzasz stan baterii.
Kiedy po wielu kilometrach hulajnoga nadal jest częścią Twojego codziennego życia.
Bo dobra hulajnoga elektryczna nie powinna być zbiorem największych liczb.
Powinna być dobrze zaprojektowanym połączeniem mocy, zasięgu, komfortu, kontroli i technologii.

I właśnie nad tym pracujemy każdego dnia.
Nie po to, aby każda kolejna hulajnoga była bardziej ekstremalna.
Ale po to, aby każda kolejna generacja TEVERUN była po prostu bardziej kompletna.
TEVERUN
Stworzony do jazdy.
Rozwijany z każdym kilometrem.